2. maja odbył się pieszy rajd do Starego Dworu do zagrody edukacyjnej Jodłowy Młyn. Dzięki uprzejmości właściciela p. Jerzego Więcławskiego, wychowanki MOW nr 2 mogły na własnej skórze poznać ,,uroki” życia w XIX w. młynie. Przędły len, mełły mąkę, prasowały rozżarzonymi węglami, nawet szkoły ukończyły z samymi celującymi na świadectwach!! Na koniec, po własnoręcznie przygotowanym i rozpalonym ognisku, pełne wrażeń wróciły do cywilizacji.. Kiedy znowu?? 

Katarzyna Derejczyk-Ajchenlaub, Ewa Sokołowska-Syguła

W lutym b.r. wychowanki naszego Ośrodka miały możliwość uczestniczyć w programie profilaktycznym „Archipelag Skarbów”. Podstawowym celem programu jest wsparcie młodzieży i pomoc w odnalezieniu się w obecnej, skomplikowanej sytuacji społecznej, związanej z epidemią oraz nauka umiejętności radzenia sobie w innych sytuacjach kryzysowych, poprzez skierowanie uwagi na kluczowe, z punktu widzenia nastolatka, cele życiowe. Drugim celem działania jest wsparcie dorosłych (rodziców, nauczycieli) w pełnieniu funkcji wychowawczej i profilaktycznej w obecnej rzeczywistości. Dodatkowo używanie nowoczesnych narzędzi i interesujących treści może stanowić dla wychowawców inspirację do wykorzystania w ich pracy z młodzieżą. Dziewczęta aktywnie uczestniczyły w spotkaniach, wykazywały się dużym zaangażowaniem w realizację ćwiczeń. Pragniemy podziękować koordynatorowi całego przedsięwzięcia p. Katarzynie Skrzypek. 

W zimowe mroźne i deszczowe popołudnia pamiętali o nas Pani Asia i Pan Jacek ze stowarzyszenia „Warto Pomagać”. Osoby te zawsze stają na wysokości zadania, w chwili kiedy wsparcia wymagają najbardziej potrzebujące wychowanki. obdarowując je środkami czystości, artykułami higieny osobistej, odzieżą, obuwiem. Stowarzyszenie wspomaga nas również w produkty dzięki którym, możemy przygotować zajęcia kulinarne. Wyrażamy swoją wdzięczność za okazaną życzliwość, bezinteresowność i chęć niesienia pomocy naszym wychowankom. Na Was zawsze możemy liczyć. 

Jak co roku, w listopadzie czcimy jedno z największych wydarzeń w naszej historii, odzyskania niepodległości w 1918r. Radosna to data, bo przecież przyniosła Polakom zwycięstwo i upragnioną wolność. Dlatego też, w dniu 9.11.2021r. w naszej społeczności szkolnej odbył się uroczysty apel z okazji Święta Niepodległości. Odśpiewany hymn państwowy, stojąc na baczność zachowując powagę i spokój, oddał szacunek symbolom narodowym.

 Dziewczęta zaprezentowały swój wytęp, przybliżając  wydarzenia historyczne oraz wyśpiewały pieśni patriotyczne tj.: „Rozkwitały pąki białych róż”, „My pierwsza brygada”, „Piechota”, bo przecież jest to radosna data dla naszej ojczyzny. Na zakończenie uroczystości uczennice Zuzanna i Oliwia zaśpiewały piosenkę „Uwierz Polsko”, która porwała serca naszych słuchaczy.  

  

Zima w naszym kraju bywa kapryśna – deszcze, pluchy, błoto, wiatr. W tym roku jednak nie możemy narzekać – był mróz, był śnieg, było wszystko, co lubimy – sanki, bałwany, bitwy śnieżnymi kulkami. Pewnej niedzieli słoneczna, mroźna pogoda skłoniła nas do spędzenia przedpołudnia na zewnątrz. Opatulone kurtkami i grubymi szalikami wyszłyśmy z budynku i naszym oczom ukazał się łamiący serca widok. Na daszku pomieszczenia gospodarczego na naszym podwórku siedziały trzy zmarznięte sikorki. Załamałyśmy ręce... ale oczywiście tylko na sekundę! Każdy, kto miał okazję poznać dziewczyny z grupy II wie, że nie mogły przejść nad taką sytuacją do porządku dziennego. Jeszcze tego samego dnia „przekopałyśmy” strony internetowe prowadzone przez różne instytucje, stowarzyszenia, a także zwykłych wielbicieli ptaków. Dowiedziałyśmy się, że zima to dla naszych małych skrzydlatych przyjaciół bardzo trudny czas – na zamarzniętej, pokrytej śniegiem ziemi ciężko znaleźć jakiekolwiek pożywienie, które pomaga zachować ptakom siłę w zimne dni. Przeczytałyśmy, że najlepsze są mieszanki nasion z przewagą słonecznika, orzechy, płatki owsiane. Kosy i sikorki lubią świeże owoce – jabłka, banany, marchewki. W bardzo zimne dni można powiesić także słoninkę, którą uwielbiają różne ptaki. 

Następnego dnia na daszku pojawił się karmnik, a obok powiesiłyśmy plastikową butelkę, do której regularnie wsypujemy nasiona. Kolejnego dnia menu wzbogaciło się o słoninę. Z naszej jadłodajni, oprócz sikorek, korzystają wróbelki, mazurki, dzwońce, zięby, sierpówki i kosy. Odwiedza nas także przepiękny dzięcioł. Dziewczyny zerkają przez okno i sprawdzają, czy karmnik i butla nie wymagają napełnienia i w razie potrzeby uzupełniamy zapasy.

Wspólnie ustaliłyśmy, że kolejnej zimy będziemy kontynuować prowadzenie ptasiej stołówki – jest bardzo przyjemnie zadbać o słabszych i dzielić się tym, co mamy...☺ 

 

W dniu 9.12.2020r dziewczęta wpadły na pomysł upieczenia własnych pierników. Gdy przygotowały składniki, zaczęły od małej rywalizacji polegającej na szybszym wyrobieniu masy piernikowej. Chwilę później wycinały choinki, ludziki, domki i wiele innych kształtów z piernika. Oczywiście nie obyło się od wojny na mąkę i cichym podgadywaniu piernikowych łakoci. Pomimo niecierpliwości wszyscy wytrzymali, a gdy tylko słodkości wystygły, wychowanki ze swoją wodzą wyobraźni ozdobiły wszystkie ciastka. Gdy wreszcie wszystko było gotowe, brakowało miejsca na kolację.