Dziewczynki z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego Nr 2 i chłopcy z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego Nr 1 mieli okazję uczestniczyć w wyjątkowym wydarzeniu teatralnym – spektaklu „Nie karmić potwora”, przygotowanym przez grupę Układ Formalny. To nie była zwykła sztuka – to była pełna emocji opowieść, która poruszyła każdego z nas. Spektakl w symboliczny sposób przedstawia depresję, ukazaną jako potwora – niewidzialnego gościa, który z czasem zaczyna dominować nad codziennością głównego bohatera i jego rodziny. Przez metaforę „karmienia potwora” twórcy pokazują, jak narastająca bezradność, trudności w oddychaniu i emocjonalna izolacja mogą wpłynąć na życie młodego człowieka. To, co wyróżnia ten spektakl, to jego forma – odwołująca się do teatralnych korzeni lalkarstwa, co sprawia, że przekaz trafia zarówno do młodzieży, jak i dorosłych widzów. Sceniczny świat zmienia się wraz z emocjami bohaterów, a obecność tajemniczego gościa wprowadza element napięcia i niepokoju. Choć temat depresji nie należy do łatwych, spektakl w inteligentny sposób łączy powagę z humorem. Zaskakujące? Tak, ale właśnie dzięki temu sztuka nie przytłacza, nie epatuje cierpieniem, a jednocześnie nie banalizuje problemu. Widz nie jest zmuszany do śledzenia pasma traumatycznych wydarzeń – zamiast tego dostaje dobrze zbalansowaną opowieść, w której emocjonalne sceny przeplatają się z czarnym humorem i trafnymi puentami. To właśnie ten „złoty środek” sprawia, że spektakl jest nie tylko zrozumiały, ale i bliski młodemu odbiorcy.
Po przedstawieniu nasi wychowankowie wzięli udział w warsztatach z psychologami, które były okazją do rozmowy o emocjach, trudnych przeżyciach i sposobach radzenia sobie z problemami. Uczestnicy z ogromnym zaangażowaniem włączyli się w dyskusję – zadawali pytania, dzielili się swoimi przemyśleniami i doświadczeniami. To był czas refleksji, ale też otwartości i wzajemnego wsparcia.
Jesteśmy dumni z naszej młodzieży – z ich otwartości, dojrzałości i odwagi, by mierzyć się z trudnymi tematami. Dziękujemy twórcom spektaklu „Nie karmić potwora” za to wyjątkowe doświadczenie, które – mamy nadzieję – zostanie z nami na długo.









