Największy stres tego tygodnia powoli odpływa. Za nami dwa dni egzaminacyjnych zadań – język polski i matematyka. Wiemy, że dla wielu z Was te arkusze to nie były tylko pytania o lektury czy ułamki. To była próba charakteru, cierpliwości i walki z własnym stresem. I wiecie co? Wygraliście tę walkę samym faktem, że usiedliście w ławkach i podjęliście wyzwanie.
W naszej Placówce wiemy lepiej niż gdziekolwiek indziej, że sukces nie zawsze mierzy się tylko punktami. Liczy się to, że mimo gorszych dni, mimo niechęci czy trudności, spięliście się i dotrwaliście do końca drugiego dnia. Widzieliśmy wasze skupienie na korytarzach i tę ulgę po wyjściu z sali.
Polski? Odhaczony. Wypracowanie napisane, argumenty wyłożone.
Matematyka? Za nami. Co się dało wyliczyć, jest w brudnopisach i na arkuszach.
Teraz czas na najważniejsze: nie dajcie się zwątpieniu. Jeśli coś poszło nie tak – trudno. Świat się nie zawalił. Najważniejsze, że idziecie do przodu, a my i tak wiemy, ile serca w to włożyliście.
Jutro rano czeka nas ostatnie spotkanie z arkuszem – język angielski. Podejdźcie do tego z czystą głową i zasadą ”YES, YOU CAN!”. To tylko kilkadziesiąt minut skupienia i zamykamy ten rozdział.
Niezależnie od tego, co pokaże wynik w systemie za kilka tygodni, my już teraz jesteśmy z Was dumni. Za to, że nie odpuściliście. Za to, że wspieraliście się nawzajem pod salą.
Dzisiaj odpocznijcie, pogadajcie, zbijcie piątki. Jutro wchodzimy na salę po raz ostatni w tym tygodniu, zamykamy temat egzaminów i z czystą głową patrzymy w stronę wakacji i nowych planów na przyszłość.
Jesteśmy z Wami! Cała kadra, wychowawcy i nauczyciele trzymają kciuki!



